niedziela, 2 grudnia 2012

Witaj szkoło!

Autor: wisienka.
Data: 1 września 2011r.
Godzina: 14:04

Hej. I skończył się błogi czas wakacji. Koniec. Finito. The end. Trzeba znowu zacząć rok szkolny. -.- Na początku będzie ciężko, ale jak już się wciągniemy to przeleci. xD

III gimnazjum. Ostatni rok. Testy, a później LO. Ale ten czas leci...

Po raz pierwszy widziałam dzisiaj Bzyka. ^^ Hyhy, na pierwszy rzut oka... No tak jako całkiem normalny nie wygląda. Widać, że raczej spokojny to on nie jest. Ale, o dziwo!, siedział dzisiaj cicho. Nie odezwał sie ani jednym słowem. No, zobaczymy co będzie dalej.

W tym roku rozpoczęcie było wyjątkowo dziwne. W ogóle nie wydawało mi się, że to początek. x.x Tak... Nijak. Ale rozpoczęliśmy. Akademia wyszła, choć na próbach były niezłe cyrki.
...Bo dziewczyny nie mogły sie nauczyć prostego układu choreograficznego. -.- No, żeby go ćwiczyć przez dwie godziny bez rezultatu... Ej no, bez jaaaaj.
Ale dzisiaj już było dobrze. Wszystko się udało, więc jest świetnie. Miałam co prawda prowadzić, ale oprócz prowadzenia wskoczyły mi też dwie piosenki. ^^ Jedną z podkładem, a drugą wykonywałam razem z panem H. Dokładniej mówiąc on grał na gitarze, a ja śpiewałam. ;]

Wczoraj, z racji zakończenia wakacji, były u mnie Kasia z Afikiem. Byłyśmy na lodach, przeszłyśmy się kawałek i pogadałyśmy. Dzisiaj wybieram się na takie już definitywne pożegnanie wakacji z Justyną. pochodzimy, zjemy loda, pogadamy. ;]

Przyszła mi mgiełka do ciała i odżywka do paznokci z AVON'u. ^^

Ostro zaczynamy myśleć nad chrztem dla Kotów. xD Klaudia wpadła na pomysł, żeby jedli kisiel z majonezem, hahahaha. To chyba jednak zbyt ryzykowne. xDD Gaga wpadła na pomysł tańca z miotłą. To fajne! Ja wymyśliłam wzajemne pojenie się z butelek dla dzieci mleczkiem. A jeszcze coś im wymyślimy, nie ma obawy. ;p

Wbiłam sobie wczoraj nożyczki do palca. Auuuć. Boli. :|

Jutro mamy dość pozytywny plan lekcji, ale to w sumie nie wróży nic dobrego. Jeden dzień luźnych lekcji oznacza tylko inne dni ciężkiej harówy. Przeżyjemy.
Jutro: 1. WOS czyli ledwo się obudzę i znowu pójdę spać. xd 2. informatyka, 3. fizyka, 4. polski, 5. wf, 6. wf, 7. religia.
Religia z nowym księdzem. Widziałam go dzisiaj. Straszny przymuł. ^^ Zobaczymy czy się rozkręci, czy lekcje religii stracą na wartości. Z księdzem J. to było super. Po co on wyjeżdżał do tego Rzymu? :( Jeden rok jeszcze mógł być. Prawie bym odeszła ze Sz. i wtedy mógłby wyjeżdżać.^^

pytajcie!

photoblog.

Pa. ;**

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz