niedziela, 2 grudnia 2012

'Tak' + 'Nie' = 'Nie Wiem'

Autor: wisienka | Data: 26 stycznia 2012r. | Godzina: 20:30

Hej! I jak narazie wszystko mamy dalej w naszym neciku kochanym i jest gites. <3 A co będzie dalej to się okaże. ^^
Testy myślę, że poszły mi dobrze, ale wszystko się okaże po feriach.
Zaczynam dziękować Bogu, że tata nie był na poniedziałkowej wywiadówce. Podobno moja 'kochana' wychowawczyni powiadomiła rodziców, że Andrzej się we mnie zakochał. Eee...? A tak w ogóle to nawet jakby, to co ją to obchodzi? -.-'
Dzisiaj był Konkurs Kolęd i Pastorałek. Byłam zapisana, ale ze względów zdrowotnych chciałam zrezygnować. No praktycznie to zrezygnowałam. Z takim katarem i głosem to to nie miało sensu. Pani mnie prosiła, abym zaśpiewała, bo tak mi to ładnie wychodzi, że aż żal. Klasa też mnie prosiła, bo 'jak nie ty, to kto?', a ja nie chciałam. Andrzej już nawet zaczął kombinować z tekstem 'jeśli nie chcesz dla szkoły, klasy i pani, a nawet siebie, to zrób to dla mnie'. Przyznam, że to mnie najbardziej zaczęło przekonywać, ale nie chciałam się wygłupić takim chorym głosem. Wreszcie jednak poszłam na ten konkurs. I mimo przekonania, że wypadłam beznadziejnie, a 'Kolędę dla nieobecnych' spieprzyłam niemiłosiernie przez ten nosowo-katrowy głos, dostałam wyróżnienie. Miałam ochotę podskoczyć z radości! Z tym głosem, samopoczuciem i w ogóle wyróżnienie było dla mnie czymś więcej niż zwycięstwo. <333
Mieliśmy dzisiaj również spotkanie z doradcą zawodowym z I LO, czyli stamtąd gdzie ja chcę iść po gimnazjum. Po wypełnieniu jakiegoś testu, dowiedziałam się w sumie tego, co już wiem. Że powinnam iść na profil biol-chem, a później się kształcić w kierunku medycyny lub czymś medycynopodobnym. xD Afik mi powiedziała, że podobno chcą rozłożyć równomiernie ludzi w liceum i technikum, a że do technikum idzie mało osób, to w liceum podnoszą poprzeczkę i będą się tego mocno trzymać. Ja nie chcę iść do technikum. Zresztą już tyle tego wszystkiego słyszałam i jakoś dalej nie jest tak źle. Mam nadzieję, że się dostanę do LO, a jak nie to w ostateczności pójdę do tego technikum i jakoś przeboleję te 4 lata. Bob Budowniczy zawsze da radę! ;D
Jeszcze tylko jutro i ferie. Jak ja to kocham. <3
Myślałyśmy z Afikiem, żeby się na feriach zapisać na taniec do Chemika, bo będą organizować. To nie byłby taki głupi pomysł... --,
Oprócz tego będę mieć spotkania z projektu. I dobrze i źle.
W pierwszą sobotę po feriach znowu na politechnikę do Krakowa. <3
A w drugi weekend po feriach wyjazd na trzydniowe rekolekcje z Sz. i M.. Ej, no właśnie... Weźcie mi to wytłumaczcie, bo ja już nie ogarniam. Ten nasz 'zdolny' ksiądz normalnie do pogadania na przerwie czy gdzieś indziej jest super, a na lekcjach to jakaś masakra piłą mechaniczną. Jego ktoś podmienia, czy cuś? o.o
Do napisania! ;*

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz