Autor: wisienka. | Data: 31 marca 2012r. | Godzina: 17:34
Hej.
;) Wybaczcie, że robię takie przerwy w blogowaniu, ale wiecie jak to
czasem bywa. A to ładna pogoda, a to leń, a to nauka... Ale nigdy ani o
blogu, ani o Was nie zapominam. ;) Zacznę od tego, że bardzo dziękuję
autorce bloga juleczka-julita za prezent. <3
23 marca skończyłam 16 lat. Imprezy nie było. Uznałam, że to nie ma sensu. Zachowam imprezowanie na osiemnastkę. ^^
W
piątek byłam na jedynym dniu rekolekcji. Nudy, nudy, nudy + dziwny
rekolekcjonista. Opowiadał nam o jakiś smokach i często zacinała mu się
płyta. Ale nic, jakoś przeżyłam. Po południu wpadła Jasia na moje
urodziny. Dostałam od niej pluszową, czerwoną poduszkę w kształcie serca
"LOVE" (zobacz) i torebkę (zobacz).
Poszłyśmy na spacer, a później oglądałyśmy 'Pamiętniki Wampirów'.
Pomijając fakt, że później myślałam, że padnę jak wracałam sama koło
tych krzaczorów, w ciemnościach i wydawało mi się, że ktoś za mną idzie,
było genialnie. xD Nie ma to jak urojenia. ^^
Dziewczyny opowiadały
mi, że mam szczęście iż nie było mnie na wcześniejszych dniach
rekolekcji. Podobno naszego katechetę strasznie nosiło w co bardzo łatwo
uwierzyć. Jego zawsze nosi. Cóż, taki jego porąbany charakterek.
W sobotę wpadły Afik z Kasią. Dostałam na urodziny naszyjnik (zobacz) i pierścionek (zobacz). Posiedziałyśmy, pogadałyśmy, zachowywałyśmy się jak dzieci i było miło. ;)
Razem z Jasią zamówiłyśmy sobie pierścionek a Avon'u (zobacz).
Usilnie
próbuję sobie przypomnieć jakieś istotne dla mojego życia fakty
minionego tygodnia, ale nic nie przychodzi mi do głowy. Zepsuła się
pogoda niestety, ale mam nadzieję, że szybko wróci do wiosennej. Poza
tym? Hmmm... We środę byłam na konkursie polonistycznym. Napisałam
wszystko, a co będzie to się dopiero okaże.
We czwartek u nas był
dzień spowiedzi. Zapamiętam sobie tego księdza do końca życia. Tak mi
dobitnie pojechał po moim życiu jakbym co najmniej kogoś zabiła. Nie
lubię takich spowiedzi. Na dodatek chwile zastanawiałam się czy w ogóle
moje grzechy zostały odpuszczone, bo nie powiedział na ten temat ani
słowa. -,-
W piątek porąbany sprawdzian z religii i latające zeszyty
na kółku z fizy + po wf'ie widok Grześka w samych bokserkach. xD Ludzie,
niech oni zamykają drzwi do swojej szatni albo przynajmniej niech się w
przejściu nie przebierają. Przynajmniej niektórzy. xD
W szkole jak
to w szkole. W sumie nauczyciele bardziej przejmują się naszym egzaminem
gimnazjalnym niż my. Przeraża mnie trochę myśl, że to już niedługo, ale
co mam zrobić? Jakoś to będzie. ^^ Uczę się tego, co powtarzamy w
szkole. Nie przesiaduję nad książkami nie wiadomo ile. Ani mi się nie
chce, ani nie uważam, że jakoś nauka 'wszystkiego na kupę' przyniesie
szałowe sukcesy. Jakoś to będzie...
Już niedługo święta. Fajnie
nawet. Ale żeby jakiś szał był to też nie powiem. W poniedziałek jadę na
konkurs recytatorski, a później tylko wtorek, środa i wolne. Zaraz po
świętach muszę kupić sobie 'strój na testy' tj. żakiet i czarne spodnie
chyba, że jakaś spódnica wyjątkowo wpadnie mi w oko. Białą bluzkę mam
więc czad. Widziałam za to zarąbiste czarne szpilki. <3 I tak coś
czuję, że je kupię. --,
Maniakalnie oglądam 'Pamiętniki Wampirów',
mam totalnego hopla na punkcie Ian'a Somerhalder'a, zaczytuję się w
tomie 1 'Księgi wszystkich dusz' i jakoś mi to życie mija. ;>
Kończę to przynudzanie. Bye, Skarby. ;*
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz