niedziela, 2 grudnia 2012

Po Andrzejkach

Z
Haj xd
Powiem tak - cieszę się z ... ? Andrzejek? Bloga? Ocen? Po kolei. Muszę to po kolei opisać, bo inaczej się nie da. Skończę na tym najlepszym. A co to będzie... Zaraz się okaże co było dla mnie hitem tego tygodnia.
Na początek szkoła - hmmm... We środę była wywiadówka, no ale ogólnie to luz. Mam dobre oceny więc nie było się czym przejmować. Jedna trója a reszta czwórki, piątki i szóstki. Także spokojnie. Na lekcjach też się uspokoiło tak, że da się wytrzymać. Nauczyciele stali się łaskawsi i mam nadzieję, że to chwilę potrwa, a nie minie jak mgła.
Dzisiaj na technice omawialiśmy sprawę Mikołajek. Ale nie z wychowawczynią! Ze św. Mikołajem. :D
Jak zwykle (chociaż w tamtym roku był wyjątek i Mikołajem był ksiądz) za Mikołaja przebiera się pan od techniki. Choć się wszystkiego wypiera, bo "Mikołaj dostarcza prezenty a nie nauczyciele!" A my i tak wiemy swoje...
Blog? Jest spoko. Spodobała mi się forma prowadzenia pamiętnika i tak szczerze to... Miałam już kiedyś blog [magicmirror] a później [irresistible-thing] Może znacie? No w każdym razie: tam kombinowałam na różne sposoby. Najpierw był to czysty pamiętnik, później dawałam jakieś dodatki, ale... poczułam, że to nie jest to. Nie chciałam go zmieniać trzeci raz więc usunęłam. Teraz po kilkumiesięcznej przerwie czuję, że kilka rzeczy muszę zapisać gdzieś gdzie przetrwają przez długi czas. Zeszyt? Nie! Zbyt duże ryzyko, że KTOŚ a mianowicie moja najukochańsza rodzinka (nie mam rodzeństwa za to mam babcię. To dłuższa historia. Opowiem Wam kiedyś. Ale tylko wtedy jak będę mieć chandrę. Dzisiaj na tym wózku nie pojedziem ;) ) jest w stanie wszystko przeczytać. Najbezpieczniejszym sposobem na zapisanie tego co czuję jest pamiętnik blogowy. Nie ma siły! Nie wszystko może odejść w zapomnienie...
Co mnie wkurza? A właściwie to KTO. Mój były chłopak. Nigdy nie spodziewałam się, że On może aż tak się zmienić. Jest chamski i arogancki. Doprowadził do tego, że : ja się od niego odsunęłam. Po naszej miłości kumplowaliśmy się, ale od jakiegoś czasu nie możemy się dogadać. Ostatnio nie wyrażał się o mnie zbyt ładnie. Mój kolega (jego pierwszy przyjaciel) pokłócił się z nim i już się nie kumplują, jego drugi kolega zrobił to samo co pierwszy. Tak więc został teraz sam... Ze swoją siostrą, która ciągle się na niego wydziera. Weronika (jego siostra) stwierdziła, że gdyby nie musiała z nim mieszkać byłaby w siódmym niebie. Fajną stworzył wokół siebie atmosferę. Na własne życzenie! Trudno. Skoro tak chce, to tak ma.
Wczoraj mieliśmy Andrzejki. Dyska syta i wyryta pod niebiosa. :D
Wczoraj nóg nie czułam. A dzisiaj poszłabym jeszcze raz. Najpierw tańczyłyśmy z dziewczynami. Później tańczyłam z Andrzejem. Ale z nim sobie nie potańczyłam. Jeden taniec i sobie poszedł "bo się zmęczył"... Za to później... Poprosił mnie do tańca Sławek. Tańczyłam z nim ponad 40 min. Przerwała nam przytulanka. W sumie Sławek nie uciekał, ale ja uciekłam. Nie chciałam... Nie tańczę przytulanek. Zbyt dużo potem "podniety" błąka się po szkole. Poszłam do klasy. Ale skończyła się przytulanka i Sławek znowu poprosił mnie do tańca. Tańczyłam z nim aż do zabawy [chłopaki w środku, dziewczyny na zewnątrz. Przerywa się muzyka i chłopaki się odwracają i buzi - buzi. :* ] Później chwile poszedł odpocząć ja zatańczyłam z Agnieszką i potem tańczyliśmy znowu aż do przytulanki, a po przytulance aż do końca dyskoteki. Także podsumowując od godziny 17.15 do 20.00 cały czas tańczyłam ze Sławkiem. Oczywiście poleciało w szkołę, że to nie może być przypadek i on "coś" musi do mnie czuć bo nie wybrał by mnie w chusteczce, tańczył ze mną przez "całą" dyskotekę i cieszył michę w zabawie jak na mnie wypadło. Moim zdaniem sporo przesadzają. Co więcej! Dzisiaj jego była dziewczyna, a moja przyjaciółka mi powiedziała, że to jest nie realne aby nic "nie było", bo nie jest to do niego podobne aby tańczył z jedną dziewczyną przez całą dyskotekę, przepuszczał ją zawsze w drzwiach i mizdrzył do niej uśmiech. Trochę mnie to gadanie wkurza. No bo nie można z kimś potańczyć? Co wy o tym sądzicie?
A tak swoją drogą dobrze tańczy. I tancerza mam zarezerwowanego na Choinkę, bo [cytat Sławomira] "Już wiesz z kim tańczyć na dyskotekach. :D" Ale bawiliśmy się świetnie. Jak nigdy się wytańczyłam i uśmiałam. Oby choinka była taka sama.
W związku z tą dyską dyskotekowe piosenki :)
 
Q-Bass - Przeleć mnie
Mc Makier - Ja kaca mam silnego

Baj ! ;*

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz