Nowiutki blog więc należy się jakiś wstęp. To jest mój pamiętnik. Pamiętnik - i to wszystko. Nie będzie na ni wymiany komentarzami, konkursów. Moim zdaniem puste komentarze są nic nie warte (chodzi mi o komentarze typu "1/200"). Lepiej pracować i zasłużyć na komentarze z treścią.
Piszę normalnie (nie pokemonem czy innym szlaczkiem...). Nie używam przekleństw i proszę abyście się od nich powstrzymali w komentarzach. Na pewno to nie będzie "sŁłiTaŚśnyY bLoGgasSssekK". Wyrosłam już ze "słitaśnych" rzeczy i wolę się skupić na treści.
Jeśli chcecie piszcie w komentarzach, że chcecie być informowani o nn. Nikt nie zostanie pominięty. :)
Notki będą się pojawiać co jakiś czas. Nie jestem w stanie powiedzieć jak często. Czasem raz na tydzień, czasem dwa, a czasem raz na dwa tygodnie. Będzie to zależało od mojego czasu i od tego czy jest co napisać.
Pod każdą notką będzie jeden/dwa tytuł utworu, który słucham, lubię. Czasem dodam też jakieś wiersze swojego autorstwa. Miłego czytania
ps. Wchodzę na każdy blog, którego adres zostawicie w komentarzu.
Ten tydzień minął mi... szybko. W szkole dominowała fizyka, bo pani od matmy nie było więc w zastępstwo dali nam fize. Jak w tamtym roku fizy nienawidziłam tak teraz ją lubię. Zmienił nam się nauczyciel - może to dlatego. Bardzo dużo doświadczeń robiliśmy. Podoba mi się to! W szczególności "Kopanie się prądem" czyli podpinanie do urządzenia prądotwórczego.
W sobotę miałam jechać z dziewczynami do miasta na zakupy, ale nie pojechałam! Babcia wymyśliła wyjazd do rodziny. A i ten nie został zrealizowany gdyż wypadł pogrzeb żony kuzyna mojej babci i zostaliśmy w domu.
Na przerwach jest u nas totalny bałagan w klasie. Co rok to zauważam, ze jesteśmy głupsi. Chłopaki "gniotą się" na ławce zwalając z niej i ogólnie. Jest śmiech. A już najwięcej mają roboty nauczyciele. Muszą nas ciągle uciszać. :D
Święta, Mikołajki... Już nimi pachnie! Szczególnie jak włączam telewizor. Reklamy świąteczne, śnieg. No właśnie! Gdzie ten śnieg!!? Już się nie mogę go doczekać. Chociaż... leżenie w zaspach po każdym dniu w szkole mi pięknie "nie pachnie" ale święta bez śniegu? Nie wyobrażam sobie. Tzn. jedne już takie święta przeżyłam - zero śniegu, ale nie ma do końca tej atmosfery. Śnieg musi być i koniec!
Prezent na szkolne Mikołajki już kupiłam. Ola dostanie misia, kolczyki + zestaw, figurkę z porcelany. A co ja dostanę? Nie wiem. Damian mi nie powiedział. I dobrze! Co to za Mikołajki bez niespodzianki? Ola nie wie, ja nie wiem i jest git. Bo chociaż każdy wie kto kogo ma, to nikt (dobra... tu trochę pojechałam po bandzie. Niektórzy dobrze wiedzą co dostaną... Ale moim zdaniem to głupota) nie wie co dostanie. I tak powinno być.
Kocham te Mikołaje na wystawach! Kocham choinkę, kolędy! KOCHAM, KOCHAM, KOCHAM!!! Już się nie mogę tego wszystkiego doczekać. Od pierwszej niedzieli adwentu zacznę odliczać dni do Wigilii. Kocham ten czas...
Pewnie do tego tematu jeszcze na blogu wrócę.
Mietek Szcześniak - Chyba na pewno
Baj ;*
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz