niedziela, 2 grudnia 2012

One lovely blog award

Autor: wisienka.
Data: 9 sierpnia 2011r.
Godzina: 12:49

Hej!. xd Notka bardzo szybko jedna po drugiej, bo zostałam nominowana, ale o tym poniżej. ;D
Wczoraj spotkałam się z Justyną. Później poszłam ją odprowadzić. Zagadałyśmy się i w tym samym czasie zaczął padać deszcz. Schowałyśmy się do przystanku i chciałyśmy przeczekać. W między czasie przyjechali cali mokrzy: Patryk, Krystian, Konrad, (po wakacjach kl. I gim. Koty!! :D) a później doszli jeszcze Sebastian i jakiś jeden chłopak, którego nie znałyśmy. xD Chwile z nimi pogadałyśmy i wpadłyśmy na genialny pomysł, że skoro aż tak leje, to nie będziemy tu stały tylko rozłożymy mój parasol i pójdziemy do niej, bo najbliżej. I wszystko by było super tylko, że... Mój parasol się rozwalił. ;x Trzy druty złamane. Jakoś doszłyśmy pod tym szajstwem do niej, a ja musiałam dzwonić do domu po tatę, bo lało coraz bardziej (o ile to możliwe w ogóle było. :x) i do domu nie miałam szansy dojść.^^

Dzisiaj jest ognisko klasowe, na które nie mam zamiaru iść. x.x Po pierwsze jadę do dentysty. OK, OK, prawdą jest, że wizytę mam o 17:15 + zakupy czyli gdzieś tak o 18:30 będę w domu (albo wcześniej), a ognisko jest o 19:00. Gdyby mi zależało to mogłabym w sumie iść. Ale mi nie zależy. Nawet mi się nie chce. Po drugie nikogo fajnego nie będzie, bo albo ich nie ma, albo nie chce im się przyjść. x.x Już raz dostałam opiernicz, że "nie jestem w ogóle związana z klasą skoro nie chcę przychodzić na ognisko". ;o W sumie to owszem, chyba jednak nie jestem związana. Ale po cholerę się wiązać w ostatnim roku?? ;| Z niektórymi tak, lubię gadać, siedzieć, przyjaźnię się, ale jakiejś potrzeby obowiązku bycia na ognisku nie czuje. ;xx

Jutro odpust. *_* W sumie dla mnie to nic nie oznacza oprócz mszy rano. Tak, tak. Babcia wymyśliła, że jedziemy na 7:30, a ja chcę na 9:30!! -.- Ale ja nic sama nie wskóram, a do sąsiedniej miejscowości, gdzie to właśnie znajduje się kościół nasz parafialny, na nogach nie pójdę. :| Mówi się trudno. Najwyżej się nie wyśpię. Za to po mszy może (więcej niż pewne, bo wujek też idzie na wpół do ósmej) pojedziemy do wujka. Znowu będę zabawiać Asię. <3 Jak ja kocham tą małą. ;*

U mojego sąsiada remont trwa. -.- Lecą bity, a ja nie mogę spać! I te ciągle wołania " - Adrian!! - Co?? - Masz pędzel? - Mam! - Krzysiek! - Co?? - Dawaj farbę!". I tak w kółko. :| Te uroki remontu... :// Muzyka? No to tak różnie. Np. we czwartek cały dzień leciał hip-hop, w sobotę non stop disco polo, a dzisiaj techno. ^.^ Żeby przynajmniej jakieś dzienne zróżnicowanie w tej muzyce. Przynajmniej mam zróżnicowanie w ciągu tygodnia. Dobre i to. ;> No i kolor znośny wybrali. >ZOBACZ< Jeszcze muszę przeżyć malowanie warstwy nr. 2 i "baranek" oraz później coś tam jeszcze. Dokładnie to nie wiem co. W każdym razie jeszcze co najmniej dwa tygodnie "rozrywki". :|

 

Zasady:
-napisz u siebie podziękowania i wklej link
bloggera, który cię nominował.
-napisz o sobie siedem rzeczy.
-nominuj szesnaście innych, cudownych bloggerów (nie można
nominować osoby, która cię nominowała)
-napisz im komentarz, by dowiedzieli się o nagrodzie i nominacji.

Zostałam nominowana przez autorkę bloga lover-kiss. Dziękuję. ;*

O mnie:
1. Moim największym hobby jest muzyka i śpiew. Niezależnie czy mam dobry humor, czy zły, włączam w mojej wieży stereo jedną z płyt z podkładami i śpiewam. :D A bez MP3 i telefonu, na którym mam mnóstwo piosenek, nie mogłabym żyć. Nie mam ulubionego gatunku muzyki. Słucham wszystkiego, co akurat wpadnie mi w ucho.
2. Uwielbiam serial "Czas honoru". Mam na jego punkcie totalnego bzika. Oglądałam wszystkie odcinki, które dotąd były wyemitowane i z niecierpliwością czekam na kolejne. A to już nie długo, bo pierwszy odcinek czwartej serii już 4 września.
3. Moją ulubioną piosenkarką jest Avril Lavigne. Jednak nie ograniczam się tylko do niej. Nie mam też czegoś takiego jak większość fanów, że interesują ich wszystkie nowinki na jej temat. Nie. Ja po prostu lubię jej piosenki, ale nie śledzę jej życia. W ogóle nie mam takiego "idola" w którym byłabym po uszy "zakochana". Wyrosłam chyba z tego...
4. Moim ulubionym aktorem, a właściwie aktorami są Antoni Pawlicki i Jakub Wesołowski. Wynikło to chyba z tego mojego uwielbienia nad "Czasem honoru". Szczególnie lubię (no w sumie to też mi się podoba) Kubę Wesołowskiego. ;* Za to nie lubię, czym pewnie podpadnę u większości dziewczyn, Zakościelnego. Jakoś Wesołowski, zarówno jako aktor, ale też jako przystojniak, bardziej do mnie przemawia. <3
5. Nienawidzę pewnych siebie cwaniar i cwaniaków. Wkurza mnie to, że myślą, że są Bogiem, królem i carem. -.- Nienawidzę ich stylu bycia i zachowania. Po prostu takich ludzi nie toleruję.
6. Bez swoich przyjaciół nie mogłabym żyć. W wakacje i wszelki inny czas wolny, uwielbiam z nimi spędzać czas. Razem spacerujemy, śmiejemy się. Jest cudnie! Kocham też wszystkie imprezy, dyskoteki szkolne i festyny. Pod warunkiem, że są na nich także moi znajomi. Bez bliskich, przyjaciół i znajomych nie mogłam normalnie funkcjonować. <3
7. Najbardziej z przedmiotów szkolnych lubię biologię, a w przyszłości chciałabym być lekarzem pediatrą (specjalista od chorób dziecięcych). Moim celem jet dobrze napisać test gimnazjalny i dostać się do dobrego LO na profil biol-chem.

Nominuję blogi:
moj-pamietniczek
6zmysl
gonitwaamysli
cookers
haope
persilowa
lubieciastka
pudelko-pelne-marzen
gorzkoslodka
zagubiona-nieistotna
earring0
juleczka-julita
jelly
fanicons
frambuess
reste-forte

Nawet nie wiedziałam, że coś takiego jest. ;> Jak widać blogi też uczą w pewnym sensie. xp

photoblog.
To pa. ;*

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz