niedziela, 2 grudnia 2012

Niczego nie żałuję...

Autor: wisienka. | Data: 29 grudnia 2011r. | Godzina: 11:31

Hej. Co tam u Was? Mi te wolne dni minęły tak... Nijak w sumie. Nic się nie działo. Wczoraj odrobiłam zadanie z polskiego, dzisiaj trochę się pouczę na "po świętach" i oczekuję soboty. Mam nadzieję, że się nam sylwester uda. ;) Chociaż znowu jedna osoba mi odpadła. Jasia. Także będziemy we dwie z Afikiem. Ale i tak będzie fajnie. ;D
Jedynym błędem, który popełniłam w czasie tego tygodnia, było przypomnienie sobie przed snem strasznych historii, które opowiadał nam pan Ś. na obozie. Można sobie je przypomnieć, ale nie przed snem!
Trzeba podsumować mijający rok. W zeszłym roku opisywałam, a właściwie charakteryzowałam poszczególne miesiące. W tym roku nie będę. Nie chce mi się, mogłabym coś pominąć, a poza tym... Wszystko co się działo macie u mnie w notkach. Ci, którzy są ze mną już od dłuższego czasu wiedzą, co wydarzyło się w moim życiu. Wiedzą o moim związku ze Sławkiem, rozstaniu, obozie edukacyjnym w W-wie. O wszystkim. Dzieliłam się tym z Wami przez cały rok z jednym małym zastojem, który naprawiłam, albo przynajmniej mam taką nadzieję. ;) Powiem tak: niczego nie żałuję. Kompletnie niczego! Uważam, że ten rok był na 5. Nie na 6 przez moje życie uczuciowe. Dalej jest w nim dziura, pustka, nicość, brak wypełnienia. Brak Kogoś. Ten Ktoś był ze mną przez pół roku i to było piękne. Tak, mówię o Sławku. Nie będę dalej rozwijać tego tematu, bo wszystko wiecie. Teraz czekam na innego Kogoś, który wypełni tą pustą przestrzeń w moim sercu i, któremu będę mogła powiedzieć "kocham Cię".
W mijającym roku odniosłam wiele sukcesów. Były też drobne porażki, ale zostały przyćmione przez rzeczy dobre. Cieszę się z wyników w szkole i ogólnie ze wszystkiego. Nie mogę narzekać na 2011 rok. ^^
W rok 2012 wchodzę pełna obaw. Jest to związane z zakończeniem gimnazjum. Żal mi też rozstawać się z klasą. Czasem kłócę się z ludźmi z klasy, sprzeczam, ale uwielbiam ich! <3 Z większością jestem przecież związana już 10 lat...
Czego oczekuję od 2012 roku? Dobrych wyników na testach gimnazjalnych, utrzymania kontaktów z ludźmi z gimnazjum, dostania się do mojego wymarzonego LO nr 1 w J. oraz fajnej klasy licealnej. Kilka ważnych dla mnie spraw, które sprawią, że Nowy Rok będzie wspaniały, radosny i mile się go będzie wspominać. A miłość? Nie wiem... Może... To zależy czy spotkam tego Kogoś. ;)
Życzę Wam udanego sylwestra!
 
Szczęśliwego Nowego Roku, Kochani! ;*

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz