niedziela, 2 grudnia 2012

Zima i śpiew

Cześć! ;D
Ojj... Dzisiaj to jest jakaś totalna masakra. Zasypało nas porządnie! Nasza kochana mynda (autobus), którą dostaję się do szkoły wpadła do... rowu! I to zaraz przy wyjeździe! Na dodatek za nią do rowu wpadła koparka. I w ten oto sposób został zablokowany przejazd z dwóch stron. Korek się zrobił w przeliczeniu na kilometry. Nikt nie mógł dojechać... Ja zostałam odcięta od domu. Ale na szczęście ciocia wyjechała po mojego kuzyna i choć musiałam iść spory kawałek, żeby dostać się do samochodu to zawsze jest to bliżej niż jakbym musiała iść na nogach do domku. Ludzie co chwilę pytali się:
a) Ci co widzieli "katastrofę" ; Wyciągnęli już ten autobus? Na odpowiedź `nie` + informację o tym, że w rowie też jest koparka zamierali przerażeni długim postojem.
b) Ci co nie widzieli pytali się co się stało. Po naszej odpowiedzi szczena im opadała.
Zdjęcia z tej makabry...
Autobus i straż:
 
Korek:
  
Teraz dzwonił tata i mówił, że droga dalej jest nieprzejezdna. Zaczęła się zima i już problemy. Oj...
Oto i zdjęcia naszej pięknej zimy (obiecałam) ;))
>KLIK< , >KLIK<
Pięknie prawda? Tylko szkoda, że wystarczy, aby posypało i już autobus w rowie leży. -.-
Do tego wywalili mnie dzisiaj w zaspę ( a dokładniej wywalili mnie 3 razy i to chamsko przez podcięcie nóg! I to przez mojego wokalistę czyt. Mateusza) tak, że cała byłam biała i mokra do cna. Uch! A już myślałam, że nie będę leżeć! Ale to by było zbyt piękne, aby mogło być realne...

Dostała mi się dzisiaj fucha osobistego fotografa św. Mikołaja (czyli pana od techniki). Chodzenie po klasach i pstrykanie fotek przez trzy godziny lekcyjne. Hit dnia! :D Ale było fajnie. Dzieciom, jako pomocnik i osobisty paparazzi św. Mikołaja, mówiłam, że przyjechał z Laponii, że wylądował na dachu i dlatego nie widzą jego sań. Słodko było patrzeć jak dzieci wierzyły w te historyjki, patrzyły z taką radością na Mikołaja, przeżywały spotkanie z Mikołajem. Niech wierzą! Bo czas wiary w św. Mikołaja to najpiękniejszy czas w życiu. ;)
A nasze Mikołajki klasowe w poniedziałek! Jak nas do końca nie zasypie. ;D Zamieniłam się rolami z Andzią i to ja jestem diabłem. xd Tylko Andzia mi musi rogi przynieść, bo nie mam Ale to już najmniejszy problem. ;P

Rozwijam się muzycznie dzięki mojemu zastępczemu nauczycielowi od muzyki. Kocham śpiewać! A teraz będę mieć indywidualne zajęcia ze śpiewu. Na wiosnę mamy wystąpić z Kamilą na koncercie. Tylko, że nie będziemy śpiewać po polsku, ale po... francusku i włosku! Super... Ani jednego, ani drugiego języka nie znam. A w aktualnym czasie są Jasełka i oprócz roli Aniołka Gapy mam trzy kolędy : "Wśród nocnej ciszy", "Jezus Malusieńki" i z Kamilą na głosy "Cicha noc". Najbardziej się boję tej "Cichej nocy", bo reszta to luz... Mam nadzieję, że nas muzyk dobrze wyćwiczy i wyjdzie git. :D
Nie mogę doczekać się Mikołaja w domu, nie mogę doczekać się Mikołajek klasowych, nie mogę się doczekać świąt, nie mogę się doczekać Jasełek, nie mogę się doczekać sylwestra i... popularności bloga. xd

 
Shakira (feat. Dizzee Rascal) - Loca
Baj ;*

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz