niedziela, 2 grudnia 2012

Podsumowanie roku

Hej. xd
Zbliża się koniec roku. Koniec tych dotychczasowych zmartwień, kłopotów, ale także szczęścia, miłych spotkań i wielu ciekawych chwil spędzonych z kolegami i koleżankami. Co przyniesie kolejny rok? Tego nie wiem. Wiem tylko jedno. Przyniesie nieodwracalne rozstanie z naszym Publicznym Gimnazjum klasy III a i b. Rozstanie z ciągle wnerwiającym mnie Łukaszem, moimi wokalistami Mateuszem i Sebastianem, Cytrynką z którą codziennie "Pękamy" ze śmiechu na przystanku, z moim byłym chłopakiem Wojtkiem, z moim tancerzem ;) Sławkiem, z Aśką, Kamilą, Ewką, Gośką, Agatą, Aśką i z moją "rodziną" czyli z dziewczyną mojego kuzyna - Amandą. Co ja bez nich zrobię? Z kim się będę kłócić na przystanku, z kim będę na nim czekać? No, bo z mojej klasy zostają na moim przystanku same półgłówki - Dominik i Marcin. Dwa debile, które idealnie pasują do siebie, ale nie do mnie.
Rozstanie z : Łukaszem, Mateuszem, Wojtkiem, Sławkiem, Cytryną, Amandą jest rozstaniem TYLKO szkolnym. Mieszkamy w tej samej miejscowości, prawie wszyscy jesteśmy w młodzieżówce OSP więc... ( Prawie, bo należy odliczyć z tej grupy Wojtka i Sławka ) Z resztą... No cóż. Może spotkamy się częściowo w liceum? :D

 
Śliczny prezencik dostałam od autorki bloga lover-kiss, niee?? ;D Dziękuję Ci ;*** Jesteś kochana ! ;*


Nie spodziewałam się tego prezenciku. Bardzo się cieszę i dziękuję autorce bloga love-starr. ;*** Kochana jesteś ;*

A teraz podsumowanie roku. Idę miesiącami.

Styczeń 2010
Miesiąc prawie nie wyróżniający się. Jedynymi newsem stycznia było : zostałam druhną. Ale nie tak jak myślicie. Nie wstąpiłam do harcerstwa, ale do Młodzieżowej Żeńskiej Drużyny Ochotniczej Straży Pożarnej. Jestem z mojego "wyczynu" bardzo zadowolona. A poza tym? Jakoś niczego innego sobie nie przypominam. Chyba nic się nie działo.

Luty 2010
Kolejny miesiąc nudów. Nic - zero, pustka. A nie, sorry. Ferie. xd Taaak. Fascynujące ferie spędzone w domu. No niby nic takiego, ale jednak było fajnie.

Marzec 2010
Tu już coś więcej. Po pierwsze ukończyłam lat 14. Szczęście nieopisane. xd Później zdobyłam II miejsce w konkursie Piosenki I Poezji Obcojęzycznej w kategorii Piosenka. Awansowałam dalej. Tam niestety nic nie udało mi się zdobyć. Ale rywalizowałyśmy w kategorii razem z liceum i studentami, więc... Takie dla mnie usprawiedliwienie. ;) Poza tym załamka - zniweczone plany o wyjeździe szkolnym do Warszawy. Kierunek wyprawy : Zakopane.

Kwiecień 2010
O tak. Nie ma to jak kwiecień. Wszystko zaczęło budzić się do życia. Święta Wielkanocne. Czas wiosenny. Cudnie. :) Poza tym wolne od szkoły - test gimnazjalny. 3 dni wolnego i smutna myśl, że już niedługo rozstanę się z Agą, Andzią i Ewką. Oraz niezapomnianym Żółtym . xd
Zła strona - katastrofa prezydenckiego samolotu pod Smoleńskiem. [*] Szczególnie "zatkała" nas wiadomość o tym, że zginął tam również pan Stanisław Zając, którego osobiście znał mój dziadziu.

Maj 2010
Maj, maj... Jak maj! Normalnie nuda. Poprawianie jakichkolwiek tam ocen i w ogóle. No bo przecież dopiero w maju się nauczyciele budzą do życia. Zapiernicz, ale też ciepło i nadzieja wakacji.
Byłam na odsłonięciu pomnika ofiar Katynia i katastrofy pod Smoleńskiem jako delegacja szkolna.

Czerwiec 2010
Ooo! To najlepszy miesiąc roku 2010. Wycieczka do Zakopanego była jeszcze lepsza niż ta długo planowana do Warszawy. Dlaczego? W pierwszy dzień wyszliśmy na Halę Gąsienicową. Upał niesamowity, ale to nic. Nas nic nie pokona. Później przez calutką noc (no prawie całą. 3 godziny snu) gadanie i... oszukiwanie nauczycieli tym, że śpimy. xd Prawdziwy hit wycieczki był dnia II. Poszliśmy na Wielką Krokiew , ja widzę skoczków. Wszyscy się ze mnie śmiali "Taaa.. Jasne. No pewnie. Hahaha" I co? I wyszło na moje! Trafiliśmy na treningi. Najpierw dopingowanie "Leć Kamiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiil!!!" A potem autografy, gadanie, zdjęcia. Poznałam prawie całą polską reprezentacje. Nawet nie wiedziałam, że wszyscy są aż tak mili. Stoch, Kot, Bachleda, Miętus, Rutkowski, Hula... Po prostu bosko!
Później wyjazd do Rzeszowa na pokazy fizyczne. Również hicior, bo śmiech był niesamowity.
Sukces : Nagroda Wójta za najlepsze wyniki w nauce w roku 2009/2010. Ukończenie klasy I gimnazjum ze świadectwem z paskiem i średnią 5.4, 23 miejsce w kraju w konkursie z j. polskiego, oraz nagroda od pani Alicji Zając ( wdowy po panu Stanisławie Zającu, który zginął w katastrofie prezydenckiego samolotu pod Smoleńskiem. [*] ) za upamiętnienie ofiar Katynia i wzięcie udziału z wyróżnieniem w konkursie plastycznym "Pamięć o Katyniu".
No i gorsza strona - rozstanie z Andzią, Agą, Ewką...

Lipiec 2010
Wakacje = dla mnie nudy. Nigdzie nie byłam, nic nie zobaczyłam.
Wybory prezydenckie. Nie do końca byłam usatysfakcjonowana, gdyż moim zwolennikiem nie był Bronisław Komorowski. No trudno...

Sierpień 2010
No tak. Podobnie jak lipiec. Jedynie różniło się to wszystko tym, że : byłam na Prządkach i w Muzeum Przemysłu Naftowego i Gazownictwa w Bóbrce. Wszystko na miejscu, ale zawsze coś. :D No i przygotowania do szkoły.

Wrzesień 2010
Szkoła. Co tu dużo mówić? I chrzest kotów. Było nieźle. I zwichnięta noga w kostce. Na szczęście nie trwało to długo i szybko się wykaraskałam. xd
Rozpoczęłam kurs finansowany ze środków Unii Europejskiej "Kurs Szybkiego Czytania i Nowych Technik Uczenia Się"

Październik 2010
Już 2 października szał ciał. Wesele wujka Bogdana i teraz już cioci Eli. Oj się działo. Nogi bolały! Prawie nie siadałam. Takich wesel więcej.
W szkole? Halloween. What? Nijak! Impreza nieudana. Mało ludzi, mało tańczenia. Ogólnie - to im nie wyszło.

Listopad 2010
Dołączam do grona blogowiczów. ;***
Andrzejki w szkole? Boskie! Zresztą o tym wiecie. ;D
Zakończyłam kurs "Szybkiego Czytania..." z wyróżnieniem. ;D

Grudzień 2010
Udane święta, udane Mikołajki, nieudana angina, ale o tym zapominamy. Szykuje się też spoko Sylwek u Kaśki, więc "+ ";)

Podsumowanie
Rok oceniam na 4+ . Na 5 nie zasłużył. Wielki "+" za wycieczkę do Zakopanego, koniec roku szkolnego 2009/2010, wesele, grudzień i wstąpienie do OSP, ale "-" za nudne wakacje, ferie, zwichniętą nogę, anginę i niektóre rzeczy, które przyczyniły się do obniżenia oceny.
Mam nadzieję, że rok 2011 nie będzie gorszym, a nawet może lepszym. Na to liczę. :)

”~~”*°•._~”*°••°*”~_.•*”~~”*°
A L F A B E T_ N A_ C A Ł Y_ R O K

A...anioła stróża u boku
B...buziaków słodkich miliony
C...czasu wolnego dla siebie
D...drogi usłanej różami
E....ekskluzywnych wakacji
F....fury pieniążków
G...gwiaździstego nieba
H...horoskopu korzystnego
I.... i oprócz tego
J...jasności umysłu
K...kolorowych chwil
L...lotów wysokich
M...miłosnych uniesień
N...nieprzemijającej urody
O... oddechu od codzienności
P...pogodnych dni
R...romantycznych wieczorów
S...szalonych nocy
T...tylko spełnionych marzeń
U...uroku osobistego
W...wiary w sukces
Z...zawsze uśmiechniętej buzi. Każdego dnia!
SZCZĘŚLIWEGO NOWEGO 2011 ROKU!!!

  Natalia Kukulska - Wierność jest nudna ( Och Karol 2 )
baj ;*
30 grudnia 2010 r | 12:22 | wisienka.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz