niedziela, 2 grudnia 2012

Kwadrat okrągły nigdy nie będzie

Autor: wisienka.
Data: 29 lipca 2011r.
Godzina: 14:27

Hej. Zapomnieliście o mnie, czy jak? Tak teraz jakoś na moim blogu pusto i cicho... ;/ Weźcie się w garść i wpadajcie czasem, bo ja tu się produkuję, a Wy nic!

Wczoraj spędziłam wieczór z Justynką chodząc tu i ówdzie. Ale z tym to w ogóle cyrki były. Kaśka mi pisała, że nie będzie miała czasu się spotkać w tym tygodniu, bo jest u niej kuzynka, więc przekonana o tym fakcie umówiłam się z Justyną. Później dostałam SMS-a od Kasi, że może byśmy się spotkały. Napisałam jej, że już się umówiłam... Odpisała mi, że " My byłyśmy przecież umówione już wcześniej, nie pamiętasz? Jak mogłaś się z kimś w ogóle umawiać?". Powiem szczerze, że to drugie pytanie mnie zirytowało. Skoro Kaśka twierdzi, że nie ma czasu, to ja mam prawo się spotykać z kimś innym, nie?
Spotkałam się z Justyną. Myślałam, że Kasia się obraziła, ale tak koło 22:20 Kaśka zadzwoniła i zaprosiła mnie na swoje urodziny, które odbywają się dzisiaj o godzinie 17:00. :D

Przed południem byłam w mieście. Kupiłam Kasi prezent, a sobie książki do szkoły. W sumie jestem zadowolona z książek do III gim. Matma, to prawie samo repetytorium. Wszystkie książki są cieńsze niż we wcześniejszych klasach. Jest dobrze.
Moim celem w III gim. jest:
1) Dobrze napisany test.
2) Dobre oceny na świadectwie.
Mam nadzieję, że przyjmą mnie do I LO. xd Nie jest ze mnie taki tłumok w końcu. Przez całe gimnazjum mam średnią powyżej 5, więc... ^^ W sumie nie mogę się już doczekać czerwca 2012 roku, kiedy dowiem się już o punktach z testu, będę mieć wystawione oceny i złożone podania do szkół. Wreszcie skończę tę dziewięcioletnią męczarnię w Zespole Szkół, bo tak szczerze mam już dość tej budy. -.- Z ludźmi rozstać się będzie ciężko, ale nie mieszkamy daleko od siebie, więc kontakt się nie urwie. Z nauczycielami (oprócz pani S. ;*) rozstanę się bardzo chętnie!! :D

Rzygać mi się chce jak pomyślę, że dochodzi do nas do klasy ten ktoś. -.- W I gim. męczyliśmy się z Łysym, ale po półroczu go wywalili, a w III będziemy mieć jakiegoś Bzyka... Dlaczego właśnie my? Gościa wywalili już z 3 szkół, a jednego roku nie przeszedł. Jest więc od nas rok starszy. Ja pierdziele, ja nie chce! Mam nadzieję, że po połowie roku go wywalą. :/

U mojego sąsiada remont. Przez cały dzień (wczoraj, dzisiaj... i to jeszcze nie koniec!) robotnicy "uwijają się" koło domu. Muzyka na ful = zero ciszy... Sąsiedzi będą robić "kolor". Już się boję na co będę musiała patrzeć. Żeby tylko jakiegoś oczojeba nie zrobili.... -.- A z nimi to nic nie wiadomo.


   

 
Małgorzata Socha

Moim zdaniem Małgorzata Socha ubrała się gustownie i elegancko. To się chwali.
Sukienka
Dużo dobrego tej sukience daje czarny pasek w talii z wstążeczką. Gdyby nie on sukienka mogłaby się wydawać nudna i monotonna. Długość jest odpowiednia. Ładnie eksponuje zgrabne nogi aktorki.
Buty
Czarne buty za kostkę z odsłoniętymi palcami wyglądają bardzo ładnie na nogach Sochy. I co najważniejsze nie skracają jej nóg. :)
Dodatki
Biżuterii brak. Jednak, moim zdaniem, nie potrzeba jej. Gosia jako dodatek wybrała małą czarną torebeczkę. Kolejny plus. ;)
Makijaż/fryzura
Włosy rozpuszczone, pofalowane. Nie mogę się do nich przyczepić. Makijaż nie jest przesadzony. I bardzo dobrze! Małgosia postawiła na usta. Ja osobiście wybrałabym inny kolor szminki. Nie wiem dlaczego, ale jakoś mi tu ten róż nie pasuje...
Podsumowanie
Biało czarno nie oznacza nudno! Małgosia dobrze o tym wie (jak widać). ;) Brawo dla niej!

Pamiętaj! Moja ocena jest subiektywna. Możesz się z nią nie zgadzać. Napisz co o tym sądzisz!

photoblog.

pa ;*

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz